sobota, 6 kwietnia 2013

1. Przeprowadzka

Do wypożyczonej ciężarówki zapakowałam ostatnie pudło i zamknęłam drzwi. Podeszłam do kierowcy i podałam mu kartkę z adresem gdzie miał dojechać. Kiwnął głową, wsiadł i odjechał. Ja natomiast po raz ostatni weszłam do domu. Do domu w którym się wychowałam, z którym wiązało się wiele wspomnień od których tak bardzo chciałam uciec.
 - Amber? Idziesz? - Samantha zabrzęczała kluczami tuż przy moim uchu wyrywając mnie z zamyślenia.
 - Tak, tak... - odpowiedziałam pospiesznie.
 - No to dawaj, bo się zaraz rozmyślisz i będzie klapa. - przyjaciółka pociągnęła mnie za ramię w stronę drzwi. w ostatniej chwili zabrałam telefon z szafki przy drzwiach. Sam puściła mnie dopiero na środku trwanika przed budynkiem.
 - Zostań tu. - Podeszła do drzwi i zamknęła na klucz, który wrzuciła do swojej torebki. Podbiegła do mnie. - A teraz chodź do samochodu i w drogę - wykrzyknęła zachęcająco i mocno mnie przytuliła.
 - Uważaj bo jeszcze tu wrócę - ostrzegłam i pocałowałam Sam w policzek.
Chwilę później jadąc fioletowym BMW M3 cabrio minęłam tablicę z nazwą miasteczka żegnając całą moją przeszłość.


***

 Trzy godziny później zatrzymałam się na postój w barze w jakimś mieście. Znalazłam wolny stolik i zamówiłam kurczaka z frytkami. Jak zawsze w podróży. Zaraz po złożeniu zamówienia dostrzegłam przystojnego chłopaka wchodzącego do baru, na oko 23-25 lat. Ostre rysy twarzy łagodził promienny uśmiech, a czarny t-shirt i spodnie, które miał na sobie z pewnością kryły pod sobą boskie, umięśnione ciało. Chłopak rozejrzał się po sali jakby szukając kogoś i udał się w stronę baru znikając mi z oczu.
 Z zamyślenia wyrwał mnie SMS od Samanthy:
 •I jak podróż? wszystko ok? Zadzwoń jak dojedziesz na miejsce. S <3
 *Jest dobrze. Zatrzymałam się w barze na przekąskę. Już widzę kelnera. :)
 Jak napisałam tak się stało. Uroczy chłopak postawił jedzenie na stoliku przede mną i się uśmiechnął.
 - Dzięki.
 Wzięłam jedną frytkę i nawet nie zdążyłam jej zjeść, bo nagle ktoś pojawił się na krześle na przeciw mnie. Wiecie kto to był.
 - Witaj. - mój nowy kompan przywitał mnie powalającym uśmiechem. - Drinka?
 - Dzięki. Jestem samochodem - wskazałam na parking przez okno.
 - Hmm… No trudno. Ja za to się napiję. - nieznajomy kiwnął głową na kelnera i zamówił bourbona.
 - Nie odpuścisz?
 - Nie mam najmniejszego zamiaru… Taka dama nie może jeść sama posiłku.
 - Z nieznajomym nie wiem czy powinnam… - zaczynałam lubić tego faceta.
 - Damon. - po raz kolejny obdarzył mnie swoim uśmiechem.
 - Amber.
 Wyciągnęłam rękę nad stolikiem, żeby ścisnąć dłoń Damonowi, ale ten delikatnie ujął moją i złożył na niej delikatny pocałunek. Zarumieniłam się.
 - Miło mi. - spojrzał na moje jedzenie. - masz zamiar to jeść? Chyba już wystygło.
 Również popatrzyłam na mój posiłek.
 - Chyba tak. Będę się zbierać.
 Zaczęłam się podnosić z krzesła, ale Damon złapał mnie za ramię, spojrzał mi w oczy i powiedział:
 - Lubię Cie. Napijesz się teraz ze mną drinka, będziemy się świetnie razem bawić, prawda?
 Coś jak by się we mnie zmieniło. Uśmiechnęłam się i usiadłam.
 - Tak, będziemy.

___________________________________________

Uff… Pierwszy rozdział za mną. Czekam na komentarze. Każdy jest motywacją do pisania. :) 

8 komentarzy:

  1. Wooow , fajne Zapraszam na mojego bloga ;)
    http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest już nowy rozdział IX zapraszam Oczami Rebeki .
    http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest już nowy rozdział XI
    http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest już nowy rozdział XII :) http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest już nowy dłuższy rozdział XIII :) http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah, typowe dla Damona. Alkohol, kobiety i dobra zabawa ;P Wydaje mi się, że jej nie skrzywdzi, pewnie coś między nimi się zrodzi:) Poprosimy dłuższe rozdziały :P
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wooow .. Licze na Love pomiędzy nimi :D Damonowi Amber chyba się spodobała :D
    Zapraszam do siebie na nn :D http://mysticfallskrainamarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hejka !
    Fajnie się zapowiada, widzę, że blog będzie o Damonie i tej tajemniczej Amber hmm? Klimaty, które uwielbiam !
    Ostatnia scena typowa dla Pana Salvatore ;D TEż sądzę, że jej nie skrzywdzi i tu rozpocznie się dłuuuga wspólna historia ;)
    Pozdrawiam i do napisania ;**
    Zapraszam serdecznie na the-new-road.blogspot.com gdzie możesz mnie informować o NN.

    OdpowiedzUsuń